Do tego jest wiele osób które z naszą kulturą nie mają wiele wspólnego, prócz ubioru. Wożą się po mieście wyzywając innych itp. Później ludzie kojarzą Nas, z takimi ludźmi i nie znając nas - oceniają.
Tak samo jak policja zatrzymała kumpla, i pyrała go, a po zapytaniu dlaczego akurat jego, policjant stwierdził że z powodu wygladu. Szerokie spodnie, bluza z kapturem i łysa głowa.
A to, że gram z kumplem koncerty charytatywne dla dzieci z domów dziecka i ośrodków wychowawczych to nikogo nie obchodzi. bo tylko ważne jest że to że wygląda jak "bandyta".
PS. na jutro mam zrobić prezentację na WOS. Temat ? Subkultura HH.
Co do spodni i fryzury to nie chodzi o kulturę tylko o własny styl w sposobie ubierania i wyglądu . z tym opuszczaniem spodni to może i prawda ale tak nikt nie patrzy dziś na to jedni lecą za modą inni po prostu lubią tak chodzić . Z wykształceniem i inteligencją to ja bym powiedział że to stereotyp jak spodnie a poza tym to już zależy od człowieka , muzykę dyskredytują za wulgaryzmy ale jak raz przeklnie to wielkie oczy od razu a jak w wierszu napisze że ma coś w dupie lub żeby go całowali w dupę to jest dobrze. a co do twórców i słuchaczy nie możecie powiedzieć że to tylko osoby z miasta i nie możecie im tego zabronić to jak by powiedzieć białym kiedyś że nie mogą pisać bo nie są czarni lub że są głupsi . To kwestia własnego gustu jeden słucha hip hop drugi rok niezależnie gdzie mieszka . Tak samo jak talenty i pasje do hip hopu mogą się rodzić poza miastami .
Nie wiem dlaczego większość z was ma problem z zaakceptowaniem tego, że WIĘKSZOŚĆ hiphopowców to idioci. Przecież to prawda i najlepiej to widać po tym forum. Przynajmniej ja tak uważam.
Najbardziej mnie rozśmieszył post o "własnym stylu" ubierania się. No kurwa :D Przecież WIĘKSZOŚĆ NAS ubiera się bardzo podobnie do siebie. Przecież nie będę siedział dwa dni by wymyśleć swój styl UBIERANIA SIE, oczywistej czynności. Kupuję to co mi się podoba i chuj, jebie mnie to czy ta bluza jest hip hopowa, te spodnie mają odpowiednio niski krok, a te buty są "skejtoskie". W chuju mam jak Słoń. Hip Hop to żadna subkultura, by jej fani musieli ubierać się w jakieś tam specyficzne ubrania, używać tego samego slangu itd. Gdyby tak było to na scenie mielibyśmy samych nudziarzy pokroju Dioxa, Eldo i Małpy.
No i co do odbierania hiphopowców przez osoby postronne: nie czuję moralnego obowiązku by uświadamiać tych ludzi, że hip hop wcale nie jest taki zły, że to tylko stereotyp, że coś tam. Dla mnie jest w deche i "paru" innych osób też, więc po co mam się przejmować opiniami ludzi, którzy puszczają sobie C-Boola, a po tym Rammstein, albo muzyki słucha wtedy jak obiera ziemniaki i jak leci powtórka OPOLE 2009 na TVNie.
Wam też życzę, żeby przejść w obojętność, bo szkoda czasu na obcowanie z takimi ludźmi. Dobrze, że sam takie osoby wykluczyłem pare lat temu ze swojego środowiska.
Nie chcieli zaakceptować mojej pasji, to znaczy, że mnie też, tak? :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum